[ zrozumiała_! ]

tak na prawde Nas nigdy nie było. byłam ja - główna zainteresowana wraz z moją biochemiczną miłośćią, która wydawała się być najsilniejszym uczuciem na globie. byłes również Ty- odgrywałeś role niezainteresowanego i tak zostało do dziś. w końcu były one!

główną role odgrywała tutaj wyobraźnia, mój własny wkład emocjonalny, złe podejście, uroda, chemia i na końcu szczypta miłości.

fabuła była prosta Ty nie chciałeś mnie, a ja płakałam, że boli.

wydawało się, że była to archaiczna profanacja tragedii antycznej.pojawił się problem, a każde rozwiązanie było złe. na scenie ciągle trójka aktorów, za co podziękować możemy Sofoklesowi.

a tak na prawde to aktorka 'ja' wyolbrzymiała problemy.



em.

skomentuj

 

 

 

 

[własne twórcza inwencja inspirowana przyjaźnią 'do Ciebie'.]